Bez pozwolenia

Zaręczyny

m3llibdvx7k-jeremy-bishop.jpg

 

Ok, posieję trochę prywaty, ale nie mogę się powstrzymać, w ten weekend się zaręczyłam:D yupii! Jestem totalnie tym faktem podekscytowana!:D Pierścionek jest przepiękny, ale oczywiście nie to jest najważniejsze. Przeraża mnie natomiast to całe planowanie wesela, najchętniej wyjechałabym po prostu gdzieś daleko tylko z moim przyszłym mężem i wzięła ślub w małej i pustej kapliczce:( Nie cierpię tradycyjnych wesel pełnych alkoholu i spędu ludzi, których często widziało się tylko kilka razy w życiu... Ciekawa jestem, czy ktokolwiek z Was zrobił taki ślub, tylko dla siebie?:)